poniedziałek, 1 czerwca 2009

Biale noce...

...zaczely sie juz na dobre. W czerwcu beda jeszcze bielsze. Jest 01.44 a niebo wyglada jak by zmierzch mial dopiero zapadac. Tak mniej wiecej...



Ptaki spiewaja oporowo, w domu polmrok, spac sie nie chce. Siedze wiec, sacze piwo, rozmyslam o dniach minionych (ktore notabene winien jestem na bloku uzupelnic i opatrzyc fotkami, bo calkiem sporo sie dzialo ostatnimi czasy) i milionach spraw niezalatwionych... i slucham >>Nightmares On Wax<< ... koi zmysly, nieprawdaz?


EDIT> godz. 2.15 - niebo wyglada tak:



dobranoc...

4 komentarze:

  1. U nas na szczescie w nocy jest klasycznie ciemno :P
    Niestety ostatnio nonstop pada :/
    Porazka.
    Pozdro ziom :)
    Napisz czasem co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobry numer. Macie tez czarne dni ? ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. mamy mnostwo czarnych dni ;)
    niestety...

    OdpowiedzUsuń