poniedziałek, 27 lipca 2009

I po bialych nocach...

Jak przyszly tak i odeszly. Niebo czarne nad Sztokholmem.... pora wracac chyba. To jednak nie moje miejsce, nie moj swiat...

6 komentarzy:

  1. No no co ja czytam?
    Nie lam sie stary :)
    Pamietaj, ze ostatecznie zyles tutaj wieeele lat, a tam dopeiro chwilke.

    ps. ale itak wolalem ciebie tutaj :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lamie sie, po prostu mimo wszystkich urokow tego miejsca, to nie moj swiat i che wrocic na stare smieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie moge... stesknil sie za dresiarzami i kaczynskimi :D
    Przywiazanie jest niepojete :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i czad. ja tez sie nie moglem w austrii odnalezc. wszystko jakies takie poukladane, nikt nie narzeka, lipa na maksa. nie ma to jak nasz polski syf... przynajmniej swoj.

    OdpowiedzUsuń
  5. DOKLADNIE! :)
    no i piwo dostepne o kazdej porze dnia i nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha mowilem, mowilem. Mialem to samo juz po roku, drugo rok sie w sumie meczylem tylko, sverige to nei miejsce dla polaka, ot co.


    cyn

    OdpowiedzUsuń