środa, 25 marca 2009

Gorace riddimy i ogien w sercu od rana...



Tak tak... po nocy zawsze przychodzi dzien. Piekne slonce za oknem, lekki mroz a w sluchawkach gorace jamajskie rytmy rodem z kraju Polan ;)
Vavamuffin, Habakuk i Jamal... oh yeah, to bedzie mily dzien jak spiewal Les Claypool z Primusa ;)


W drodze do pracy:









2 komentarze:

  1. Maciuś, dobry pomysł z tym blogiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Macius no wrzuc cos nowego, jakis kolejny odcinek serialu :)

    OdpowiedzUsuń