Podobno Szwedzi nie mieszaja znajomosci prywatnych ze sluzbowymi. Ciezko wiec wybrac sie z kumplami na "couple of beers after work". Jednak nie ma rzeczy niemozliwych... dzis wiec kolejne wyjscie do knajpy ... :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Fajnie, ze piszesz :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze kiedys tam do ciebie wpadniemy z Wemi tak jak mowilem :)
Pozdrowka dla ciebie i Maczo :D!
No zaproszenie caly czas aktualne ;) Zaplanujcie jakis moto-trip po skandynawii :)
OdpowiedzUsuńZdrowka & do zobaczenia!